"Mission Impossible" w Boiken Drukuj
Wpisany przez Ks. Jacek Bilik SAC   
czwartek, 02 listopada 2006 16:56

Z życia misjonarzyParafia Boiken, była jedną z pierwszych parafii w diecezji Wewak, gdzie zaczęto wprowadzać program diecezjalny NIP (New Image of Parish) - Nowe oblicze parafii. Namnożono liderów, którzy mieli brać częściową odpowiedzialność za funkcjonowanie parafii.

Niestety źle zrozumiana idea programu doprowadziła w wielu parafiach w tym także w Boiken do zupełnej marginalizacji proboszcza.

Ks. Krzysztof, który od kilku miesięcy jest proboszczem w Boiken, próbuje ustawiać tęparafię na prawidłowe tory, organizuje więc kursy dla tych, którzy pełnią określone funkcje w parafii. Sam poprowadził kurs dla liderów wioskowych. Br. Janusz pomógł mu poprowadzić ...

... kurs dla nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii. Mnie natomiast poprosił o poprowadzenie kursu dla tzw. "lotu ministers" czyli tych, którzy prowadzą niedzielne nabożeństwa, gdy nie ma księdza, który mógłby odprawić Mszę św.

Na kurs zamiast planowanych 15 przybyło 9 liderów. Widocznie pozostali uznali, że już niczego więcej się nie nauczą.
W tym dwudniowym kursie pierwszą sprawą, którą trzeba było się zająć to ujednolicenie prowadzenia nabożeństw, aby w całej parafii nabożeństwa były prowadzone według tego samego schematu zatwierdzonego przez konferencję Episkopatu. Są bowiem tacy, którzy prowadzą nabożeństwa według własnego uznania.

Drugą kwestią było udzielenie kilku wskazówek do przygotowywania kazań niedzielnych. Po pierwszym dniu uczestnicy otrzymali zadanie, aby na następny dzień przygotować krótkie kazanie na jedną z wyznaczonych niedziel. Następnego dnia w ramach ćwiczeń i sprawdzenia na ile stosują się do udzielonych wskazówek, każdy miał poprowadzić nabożeństwo niedzielne i wygłosić przygotowane kazanie. O ile nabożeństwo każdy poprowadził według schematu to już kazanie każdy przygotował po swojemu nie stosując zupełnie do udzielonych wskazówek.

Czas pokaże na ile prowadzone kursy pomogą liderom w Boiken działać w Kościele i współpracować z nowym proboszczem, jednakże nawyków, które nabyli przez lata nie będzie łatwo wyeliminować.

Ks. Jacek Bilik SAC