Święto Parafialne w Warabung Drukuj
Wpisany przez Br. Janusz Namyślak SAC   
niedziela, 16 października 2005 21:02

Z życia misjonarzyW Papui Nowej Gwinei wszystkie uroczystości i święta są obchodzone w niedzielę. Podobnie było i tym razem. Świętowaliśmy Świętych Archaniołów. Parafia w Warabung jest pod wezwaniem Św. Michała Archanioła. Ale pokolei.

W sobotę rano pakujemy potrzebne rzeczy i wyruszamy w drogę. Do pokonania mamy około 80 km. Zajmuje nam to dobre dwie godziny. Kiedy zbliżamy się do stacji widzimy bardzo wielu ludzi. Przyszli, aby przywitać się z ks. Jackiem - ich proboszczem, a także po to, by posprzątać Kościół. Część ludzi robiła piękne dekoracje wewnątrz kościoła. Przyozdabiali prezbiterium i wszystkie posty (filary) kwiatami, liśćmi z bananów i palmy sagsagowej. Pozostała część ...

... parafian robiła porządki na zewnątrz. Kosili trawę, wygrabiali liście, pielili kwiaty, sadzili nowe krotony, hibiskusy itd.

Zaangażowani byli wszyscy - starsi, młodzież, nawet dzieci pomagały w miarę swoich możliwości. Można było zauważyć prawdziwą rodzinną atmosferę. Aż się serce radowało na widok takiej pracy. Trzeba podkreślić, iż sami potrafią się zebrać. Proboszcz nie musi prosić, aby zatroszczyli się o Świątynię. Przychodzą z potrzeby serca i troski o czystość Świątyni.

W godzinach popołudniowych mieli możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty. W niedzielę rano było trochę pochmurno. Słońce wstawało leniwie. Taka pogoda była wymarzona. Ku naszemu zdziwieniu przyszło bardzo dużo ludzi z filii. Wielu z nich musiało iść kilka godzin. Niektóre wioski są oddalone od stacji nawet dwadzieścia kilometrów. Naprawdę trzeba ich podziwiać za tak duży wysiłek.

Wszystkie erie przygotowały piękne śpiewy procesyjne. Zarówno kobiety jak i mężczyźni byli ubrani w swoje tradycyjne stroje. Pięknie pomalowali swoje twarze, ręce i nogi. O godzinie 10-tej rozpoczęła się Msza św. z wejściem procesyjnym. Zabrzmiały kundu, śpiew i taniec. Podobnie było z procesją Pisma św., darami i na zakończenie Mszy św. Podczas homilii ks.proboszcz przypomniał, iż Św. Michał Archanioł jest patronem Papui. Powiedział, aby nie zapominali o modlitwie do Św. Michała Archanioła. Dodał też, że premier tego kraju ma na imię Michał. Również i o nim też trzeba pamiętać w swoich modlitwach.

Po Mszy św. wszyscy przeszli na boisko szkolne, gdzie miały się odbyć przedstawienia i zawody sportowe. Każda eria przygotowała po kilka dram - przedstawień. Na zakończenie przedstawiciel rady parafialnej wręczył dla każdej erii Pismo św. Następnie rozpoczęły się zawody sportowe: przenoszenie w ustach mandarynki położonej na łyżeczce przez jakieś dwadzieścia metrów, obieranie kokonasów ze skóry, trafienie kijem w kokonasa (trzeba było przejść parę metrów z zawiązanymi oczami i trafić w kokonasa), przeciąganie liny, biegi na 60-siąt metrów i wiele innych zabaw i gier.

Wszystkim zabawom towarzyszył zespół muzyczny, który śpiewał i grał. Całość zakończyła się około godziny 17-stej. Było to naprawdę piękne spotkanie parafialne. Najpierw spotkanie z Jezusem w Eucharystii, a potem zawody sportowe. Dziękowaliśmy również Bogu za dar tak wspaniałej pogody. Było pochmurno i słońce aż tak mocno nie dawało się we znaki.

Po powrocie do domu dzieliliśmy się wrażeniami ze swoimi współbraćmi w Boram.

Br. Janusz Namyślak SAC