Misjonarz sługą Słowa Drukuj
Wpisany przez Jolanta Fidura   
piątek, 04 marca 2005 23:30

Z życia misjonarzy
Pożegnaliśmy ks. Pawła Koteckiego, misjonarza, który wyjechał do Papui Nowej Gwinei. Myśl o pracy na misjach towarzyszyła mu już w chwili, gdy wstępował do seminarium.

Dążył do tego celu konsekwentnie, podczas studiów, podczas przygotowania językowego, podczas pracy duszpasterskiej w Polsce. Wyjechał mówiąc, że nie obawia się, bo w pełni zaufał Bogu.

W homilii podczas pożegnalnej Mszy św. ks. Adam Golec SAC (Sekretarz ds. Misji) zwrócił uwagę na znacznenie posługi słowa w Kościele:" To szczególne miejsce przepowiadania wynika ze szczególnej roli, jaką w dziejach zbawienia wyznaczył Bóg Słowu. Rola Słowa w dziejach zbawienia jest tak wielka, że św. Jan Apostoł usiłuje przedstawić dzieje zbawienia, jako dzieje Słowa: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo... Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało... Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (J 1, 1-3, 14).

Ks. Paweł otrzymał krzyż misyjny: "ów krzyż trzymaj ochoczo. Mocno umieść go w sobie. Niech przyrośnie on do twej piersi tak, byś z krzyżem ...

... Chrystusowym stanowił jedno! A kiedy już nie będzie można Ciebie oddzielić od krzyża, idź i głoś!
- Nie dziw się, że droga do serca drugiego człowieka będzie czasem tak długa, stroma i kamienista, jak droga na Kalwarię, bo jesteś zrośnięty z krzyżem.
- Nie oczekuj oklasków, orderów, jesteś zrośnięty z krzyżem.
- Nie będziesz podobać się światu, bo jesteś zrośnięty z krzyżem. Idź i głoś! Nie trać czasu. Dzisiejszemu światu potrzeba słowa o zbawieniu."

Do nas, uczestniczących w tej Mszy św., ks. Adam Golec zwrócił się słowami: "A was zgromadzonych proszę - nie zostawiajcie go samego. Wspierajcie go swoją modlitwą i cierpieniem. Pamiętajcie o nim:
- kiedy pokonując zawiłości obcego języka będzie się może jąkać na ambonie z przerażenia,
- kiedy czerwienić się będzie po uszy, świadom swe niemocy,
- kiedy tęsknota za krajem ojczystym wyciskac będzie łzy.
Moc jego słowa w dużej mierze zależy od was.

Księże...! Niech Duch Święty będzie z Tobą, gdy za kilka dni znajdziesz się na ziemi papuaskiej! Niech Duch Święty będzie z ludźmi, do których jesteś posłany! Niech Duch Święty będzie z Wami, którzy będziecie wspierać jego posługę. Amen."

Pamiętajmy więc o tym, który zaczyna misjonarską drogę. Pamiętajmy też i tych, którzy na tym szlaku są już od dawna. Niech towarzyszy im modlitwa i ofiara.

 Jolanta Fidura