Historia kultu Miłosierdzia Bożego w Papui Nowej Gwinei Drukuj
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
piątek, 04 marca 2005 23:05

Z życia misjonarzyPrzyznam, że nie wiem dokładnie jak kult Miłosierdzia Bożego dotarł do PNG. Z tego co wiem wynika, że przynieśli go ze sobą polscy misjonarze i zaczęli rozpowszechniać prawdopodobnie w latach 80-tych.

W diecezji Wewak siostra Zyta Konkol, werbistka, wydrukowała za zezwoleniem bp Kalisza obrazki Jezusa Miłosiernego z modlitwą Koronki na drugiej stronie.

W diecezjach górskich PNG polscy księża diecezjalni zaczęli jeszcze wcześniej, gdyż to oni prawdopodobnie zaczęli tłumaczyć Koronkę. Potem kilka wersji tych tłumaczeń przekazano do rąk specjalistów od miejscowego języka. Z dwóch przedstawionych ostatecznie wersji bp Kalisz wybrał jedną, która została wydrukowana i jest rozpowszechniana. Oprócz Koronki opracowali historię życia s. Faustyny i krótki zarys nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Było to skopiowane i rozprowadzane, głównie tam, gdzie pracowali polscy misjonarze.

Obrazy Jezusa Miłosiernego można spotkać w wielu ...

... kościołach, chociaż często ludzie nie wiedzą nic o jego historii.

Wracając do kwestii tłumaczeń - kilka osób przetłumaczyło nowennę do Bożego Miłosierdzia, którą odmawiano jako przygotowanie do święta Miłosierdzia Bożego. Są 2 lub 3 wersje nowenny. Przy wielu parafiach działają grupy Miłosierdzia Bożego, które modlą się Koronką oraz starają się czynić miłosierdzie względem bliźnich. W 2000 roku została wydana książeczka z podstawowymi wiadomościami o s. Faustynie oraz nabożeństwie do Bożego Miłosierdzia wraz z wieloma modlitwami zaczerpniętymi z "Dzienniczka" s. Faustyny. Rozeszła się w ponad 1000 egzemplarzy, co w tamtejszych warunkach jest ilością znaczną.

Trzeba zaznaczyć, że kult Miłosierdzia Bożego rozwija się w wielu parafiach w całym kraju. Promowany jest głównie przez polskich misjonarzy, ale także ludzie świeccy -Papuasi - spełniają ważną rolę. Wielu ludzi odmawia Koronkę indywidualnie lub w grupach. Jest to kult, który zyskuje coraz większą popularność, choć wprowadzając go trzeba mocno akcentować jego istotę, by był właściwie rozumiany.

Ks. Jan Rykała SAC