Ojciec - wychowawca w kulturze PNG Drukuj
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
niedziela, 24 czerwca 2007 22:12

Misjonarze pisząOd dawien dawna w kulturze plemion PNG dziećmi zajmowała się matka. Od przyjścia na świat, aż do czasu inicjacji, czyli rytuału przejścia z życia dziecięcego do dorosłego.

Dla matki mężczyzna, mąż budował dom, w którym mieszkała ona wraz ze swoimi dziećmi, bo wszyscy mężczyźni z plemienia, wioski, przebywali razem w domu zwanym domem mężczyzn lub inaczej domem duchów haus tambaran, gdzie trzymane były wszystkie przedmioty służące do lokalnego kultu, przedmioty związane z tradycją plemienną.

Wychowawcą więc od najmłodszych lat dziecka była kobieta. To ją najczęściej widzimy z dziećmi na ramionach albo trzymającą je za rękę, będącą z dziećmi na polu i na drodze.

Ta sytuacja, "odziedziczona" po przodkach, zaczęła się zmieniać powoli z powodu głoszonej przez misjonarzy Ewangelii, według której znaczenie ojca w życiu dzieci ...

... jest bardzo ważne. Dziś często można zauważyć mężczyzn - Papuasów z dziećmi na ręku albo prowadzących je za rękę.

Często, kiedy pytałem dzieci papuaskie o ich ojca, wymieniali mi nie jednego, lecz wielu: ojciec pierwszy, drugi, trzeci (wujowie), więc zawsze musiałem ponawiać pytanie, który jest twoim "prawdziwym" ojcem. Dawniej, mógłbym tak powiedzieć, nie było w kulturze PNG jednego ojca - wychowawcy, lecz ojcowie - wychowawcy, i to głównie w stosunku do chłopców, bo to oni jako grupa zbiorowa wpływali na wychowanie swoich dzieci.

Także ta sytuacja powoli ewoluuje w kierunku modelu rodziny chrześcijańskiej, gdzie ojciec rodziny, zaczyna być wychowawcą swoich własnych dzieci, chociaż trzeba przyznać, że jest na tej drodze wiele trudności i nieporozumień. Nie ma już teraz zamieszkiwania osobno - kobiet z dziećmi i mężczyzn w haus tambaran, lecz rodzina mieszka razem, pod jednym dachem, więc choćby z tego powodu mężczyzna wpływa na wychowanie swoich dzieci, od samego początku ich życia, choć trzeba zaznaczyć, że ciągle kobieta jest główną wychowawczynią i opiekunką papuaskich dzieci.

Ks. Jan Rykała SAC