Troska o edukację Drukuj
Wpisany przez Ks. Adam Golec SAC   
piątek, 04 marca 2005 22:49

Misjonarze pisząTym razem zamieszczamy spostrzeżenia i prośbę ks. Adama Golca SAC, Sekretarza ds. Misji Księży Pallotynów, który podczas wizytacji placówek misyjnych poznaje warunki pracy i ludzi w krajach misyjnych.

Umiejętność czytania i pisania jest dla nas tak ważna i tak zwykła, że nawet nie zastanawiamy się, jak wyglądałoby nasze życie bez niej. Idziemy zwykle dalej. Snujemy marzenia o idealnej szkole, gdzie nauczyciele są wykształceni, mądrzy i wrażliwi. Ukończyli znakomite studia, na których profesorowie przygotowali ich do do nauczania w sposób profesjonalny. Pedagodzy ci wybrali swój zawód, bo odkryli powołanie do ukazywania młodym ludziom wartości, którymi autentycznie żyją. Mają świadomość, że szkoła to nie tylko nauka, ale również kształtowanie podstaw i charakterów. Są doskonałymi fachowcami ...

... w swoich dziedzinach, ale jednocześnie nie zamykają się tylko w obszarze swego przedmiotu. Z wielką pasją wprowadzają w tajniki wiedzy. Na ich lekcjach nie sposób się nudzić, bo każde zajęcia to odkrywanie nowego zagadnienia. Pomagają im przy tym doskonale napisane i ilustrowane podręczniki, ubogacone materiałami multimedialnymi, które wręcz nie pozwalają oderwać się od nauki. Obserwując pracę nauczycieli, możemy zachwycać się delikatnością, z jaką podchodzą do każdego dziecka, stawiając wymagania proporcjonalnie do zdolności i talentów. Jest to możliwe dzięki doskonale zorganizowanemu systemowi edukacji. Wychowawca ma szanse poznać swoich podopiecznych, rozpoznać najzdolniejszych, dbać o ich harmonijny rozwój. "Rajska", szkoła nie pozostawia również na boku słabszych czy mniej uzdolnionych. Dzięki pracy pedegogów i psychologów każdy uczeń ma szansę odkryć dziedzinę, w której bedzie mógł najpełniej się rozwinąć.

Tyle marzenia. , A rzeczywistość? Pod koniec 2000 r. na świecie żyło 880 mln analfabetów, co stanowiło 20% populacji powyżej 15. roku życia. Do tej ogromnej rzeszy osób nie potrafiących ani czytać, ani pisać trzeba doliczyć 113 mln dzieci nieobjętych nauczaniem. Jednakże statystyki, mimo swego dramatyzmu nie poruszają naszego serca, ponieważ suchymi liczbami nie sposób ukazać losu konkretnego człowieka. Warto więc sobie uświadomić, że wspomniane liczby zawierają w sobie wielokilometrowe marsze małego dziecka do miejsca zwanego szkołą, gdzie jedynym wyposażeniem jest tablica. Marsz, który rozpoczyna się o świcie, zanim niemiłosierny żar lejący się z nieba uczyni niemożliwym kolejny krok, a skończy się dopiero po zapadnięciu zmroku. Dla wielu, szczególnie dla dziewcząt, przygoda edukacji kończy się bardzo szybko z prozaicznych powodów - brak pieniędzy na zakup podstawowego wyposażenia uczniowskiego (zeszyt, ołowek) czy konieczność pełnego zaangażowania się w prace domowe.

Co zatem robić, skoro realizacja obowiązku nauczania w praktyce stanowi iluzję? Pozostaje tzw. szkoła pod drzewem, upowszechniająca nauczanie pozaszkolne, które obejmuje zarówno osoby młode, jak i dorosłych mieszkańców wsi. W wielu misjach prowadzi się ponadto różnego typu praktyczne kursy szycia, higieny czy gospodarstwa domowego. Zabrzmi to paradoksalnie, ale nawet taka minimalna forma edukacji otwiera drogę do godnego życia w przyszlości.

Z braku większych możliwości, o taką minimalną edukację troszczą się również nasi misjonarze w Brazylii czy Papui Nowej Gwinei. Ostatnimi czasy, ks. Krzysztof Morka na swojej stacji misyjnej w Romie (Papua Nowa Gwinea) zorganizował dla mieszkańców okolicznych wsi taką właśnie szkołę, żartobliwie nazwaną, z racji miejscowości, "Uniwesytetem Rzymskim". Poza kursami praktycznymi ks. Krzysztof stara się o podniesienie poziomu wiedzy religijnej swych podopiecznych. Własnymi siłami jednakże wiele nie zdoła zdziałać. Proszę zatem o pomoc dla niego, a tak naprawdę, to dla uczęszczających na "Uniwersytet Rzymski", by można go było wyposażyć w najbardziej podstawowe sprzęty - ławki, tablice i niezbędne pomoce. Nie będzie on pewnie szkołą naszych marzeń lecz przynajmniej pozwoli snuć takie mieszkańcom Romy.

Ks. Adam Golec SAC