Nieczystość Drukuj
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   

Wiele wolnych chwil spędzam nad brzegiem oceanu. Szum fal, zorze zachodzącego słońca, cisza... sprzyjają zadumie i refleksji. Jedna z nich ? najczęstsza ? to pytanie: dlaczego na tej plaży jest zawsze tak dużo śmieci wyrzucanych przez wodę?

Błękit czystej wody. Nieustanny jej ruch. Pod powierzchnią tętniące, bardzo bogate życie.
Każdego dnia woda ta jednak ?wypluwa? wiele niepotrzebnych jej rzeczy ? nieczystości ? by więcej nie zatruwały istniejącego tam życia.
Konkluzja z tego jest jedna: nieczystość nie sprzyja życiu! Wręcz przeciwnie, zatruwa je! Należy więc czynić ? co tylko jest możliwe ? by się jej pozbywać, ?wypluwać?...; by życie mogło toczyć się dalej i rozwijać.
Człowiek został obdarzony rozumem i wolną wolą ? zna i może kierować się prawem naturalnym. I tylko człowiek dopuszcza się nieczystości ? w tym znaczeniu ? bo w swej wolnej woli dokonuje wyboru tego, co ?zanieczyszcza? Boże Życie w nim.
U zwierząt taka nieczystość nie istnieje, bowiem kierują się tylko i wyłącznie prawem naturalnym ?wszczepionym? im przez Stwórcę.

Kiedyś słyszałem komentarz: ?...no to Pan Bóg zrobił nam niezłego psikusa, bo najpierw wszczepił w nas instynkt seksualny, a teraz ? wy, księża ? mówicie nam, że to wszystko złe...?.
Nie, nie wszystko jest złe!

Ale nie należy też zapominać, że Pan Bóg dał również człowiekowi rozum i wolę wyboru. I jednoznaczne prawa moralne. A że człowiek często wybiera to, co jemu jawi się miłe i przyjemne, to...

...Bo to przecież nie Pan Bóg skłania człowieka do ?wyboru? jakiegoś nieprzyzwoitego filmu. To nie Pan Bóg kieruje palcem człowieka, gdy w internecie szuka przyciskami stron z seksem. To nie Pan Bóg kieruje myśli i pragnienia człowieka do ?nieczystości?. To nie Pan Bóg skłania człowieka do czynów nieczystych.
To człowiek sam, z wyboru swojej woli... Więc któż jest temu winien???

Tutaj ? w Papui ? jeszcze przed kilkudziesięciu laty ?styl życia tych ludzi w kwestii czystości czy nieczystości seksualnej? był bardzo zbliżony do instynktu samozachowawczego ich gatunku. Żyli w odizolowaniu od reszty świata. Chodzili nago lub na półnago.
Nie słyszałem historii o zbytnich ?ekscesach?, poza kulturowymi. W ich kulturze były tzw. ?noce przy pełni księżyca?. Dla młodych. Gdzie były tańce i... To było przyzwolone przez klan i nie było zbytnich konsekwencji.
Były też ?kobiety zastępcze?, gdy żona urodziła dziecko. Mężczyźnie nie było wolno zbliżyć się do żony dopóty, dopóki karmiła piersią. W niektórych klanach ?naznaczano? kobiety, które służyły zaspokojeniu chuci mężów przez ten czas.

Zaczęła jednak ?wchodzić? cywilizacja. Niektóre sekty ? na siłę niemalże ? zaczęły ich ubierać w ?europejskie? szatki, bo przecież w ?cywilizacji zachodu? nagość to grzech.
Doszła telewizja, filmy video, CD, w miastach dostęp do internetu... i posypała się lawina.
Dziś ? na 5 mln ludzi ? ok. 100 tys. jest już zarażonych AIDS. Skąd się to wzięło?
Faktem jest, że w ich mentalności tkwi: nic nie robić lub prawie nic, a mieć pieniądze. A któraż to ?profesja? sprzyja temu najbardziej, jak nie ?najstarszy zawód świata??
A wszystko za cichym pozwoleniem ? nawet i władz.

W lipcu odbywały się tu powszechne wybory. Na ich kanwie, przy zdjęciach czy komentarzach z wyborów, najczęściej była powtarzana w TV i radiu reklama: ?Wybierasz swoją przyszłość! Zabezpieczaj się! Zawsze używaj prezerwatyw!?.

I tak się jakoś ?dziwnie? tu narobiło, że nam, misjonarzom, niekiedy ręce zupełnie opadają i nie wiemy, co
robić.
? Nieprzyzwoite rysunki, napisy nawet na ścianach kościoła...
? ?Bezrobotna? młodzież mało widoczna w świetle dnia, ale bardzo aktywna i krzykliwa pod osłoną nocy...
? Ośmieszanie i kpienie publiczne z pożycia małżeńskiego zarówno przez mężczyzn w hausboyach, jak i przez kobiety w ich odizolowanych miejscach spotkań...

Skąd to tutaj przyszło? Czy nie od tej p r z e ś w i e t n e j ?cywilizacji zachodu??
W świecie wszyscy doskonale o tym wiedzą, tylko nikt nie zabiera na ten temat głosu, bo to przecież ?tabu?. A tak naprawdę: co się dzieje???

Historia cudzołożnicy, przyprowadzonej do Jezusa na Jego ?osądzenie?, a później na ukamienowanie. Może niejeden z tych oskarżających ?używał? tej kobiety ? ale w skrytości! Jednak ?na oczach ludzi? chciał udowodnić swoją ?czystość? i ?niewinność?.
Nie oszukał jednak Pana Boga!

 

Ks. Krzysztof Morka SAC
Źródło: Horyzonty Misyjne 41 (4/2007)