Salat Drukuj
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
czwartek, 02 lutego 2006 22:36

CiekawostkiTo taka "roślinka", o właściwościach podobnych do polskiej pokrzywy. Ale jest jej w dżungli kilka gatunków. Dwa z nich są używane przy bólach reumatycznych czy mięśniowych. Jeden zaś, o dużych, bardzo niewinnie wyglądających liściach, jest bardzo bolesny w zetknięciu ze skórą człowieka.

W czasie, kiedy jeszcze pracowałem nad rzeką Sepik, odwiedzali mnie czasem turyści pragnący przeżyć coś egzotycznego. Jednym z nich był ksiądz z Australii. Wybraliśmy się na patrol do Torembi. Najpierw pół godziny łodzią, a później dwie i pół godziny piechotą, przez dżunglę.

Niedaleko od celu, musiał pójść na tzw. stronę. Przestrzegłem, by uważał na pewne rośliny. "Ja wiem" - słyszałem w odpowiedzi po angielsku. Długo nie wracał. Czekałem cierpliwie, ale gdy ...

... się to czekanie przedłużało, krzyknąłem, że czas ruszać. Wolno wyszedł, z grymasem cierpienia na twarzy, szeroko rozstawiając nogi. Nie musiałem pytać, co się stało. Chciało mi się ogromnie śmiać, ale nie wypadało. Przyznał się, że nie chciało mu się wyciągać papieru z plecaka i użył tego liścia. Cierpiał naprawdę! Dopiero następnego dnia ból zaczął zanikać a opuchlizna ustępować.

"Ja wiem..." jest zgubną teorią w dżungli. Lepiej słuchać rady tych, co mają nieco więcej doświadczenia.

Ks. Krzysztof Morka SAC