Tematy
I Komunia w St. Joseph's Scholl PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
sobota, 03 kwietnia 2010 10:49

Misjonarze pisząW parafii położonej na wyspach Kairiru i Mushu są 4 katolickie szkoły podstawowe. Podczas uroczystości I Komunii Świętej w szkole St. Jospeh zaszczycili nas swoją obecnością ks. Gabryś z Polski, Pan Andrzej - Senator RP i ks. Krzysztof Morka.

Uczniowie, nauczyciele i rodzice byli zszokowani, że owi goście, którzy powinni korzystać z uroków pięknego słońca i oceanu obfitującego w ryby, wybrali skromną ...

Więcej…
 
Wielka prośba PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
środa, 24 lutego 2010 12:59

Twój Udział w misjiW imieniu całej wspólnoty Pallotynów pracujących w Papui Nowej Gwinei pragnę Was, Drodzy Przyjaciele, prosić o coś ważnego dla nas.

Ks. Jacek Bilik, proboszcz parafii Roma i Warabung, podczas pobytu w Polsce w początkach lutego zostal hospitalizowany. Jego stan jest poważny. Otoczmy Go swoją opieką modlitewną.

W mailu skierowanym do nas ze szpitala pisał: "przede wszystkim proszę o modlitwę...".

Będziemy wdzięczni za każde westchnienie w tej intencji do Pana.

Bóg zapłać!!!!!!!!

Ks. Paweł Kotecki SAC

 
Rozmowa z ks. Pawłem Koteckim SAC PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Fidura   
poniedziałek, 22 lutego 2010 19:44

Misjonarz opowiadaRed. - Jest Ksiądz najmłodszym wiekiem i stażem misjonarskim wśród pallotynów w PNG. Na początek proszę o przypomnienie naszym Czytelnikom w jakich miejscach w PNG Ksiądz pracował.

Ks. - Jest u nas tradycja, że każdy ?młodzik", odbywa najpierw przygotowanie do pracy misyjnej pod bacznym okiem tutora (?mentora"). Tak było i w moim przypadku.
Na samym początku pojechałem do ks. Piotra Czerwonki do Ulupu, gdzie poznawałem początki języka pidgin. Do teraz pamiętam jak przed Bożym Narodzeniem, bym mógł pomóc w spowiedziach, Piotrek uczył mnie na pamięć grzechów w języku pidgin. Byłem tam prawie 2 miesiące.

Następne 2 miesiące spędziłem w Boram, gdzie razem z br. Januszem Namyślakiem mieliśmy pieczę nad parafią Boram. Następnie u ks. Krzyśka Morki w Turingi doświadczałem przyjemności i trudności jazdy motorem/samochodem po buszowych drogach, a tuż po jego wyjeździe na urlop sabatyczny opiekowałem się jego parafią.

Następnie spędziłem piękne 3 lata jako proboszcz ...

Więcej…
 
Tak to się zaczęło... 20 lat temu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Księża Pallotyni   
piątek, 12 lutego 2010 08:35

Nowinki11 lutego 1990r.

Z nutą żalu pożegnaliśmy dziś w godzinach popołudniowych ks. Kuracińskiego i ks. Gwarka, którzy odlecieli do Mout Hagen, by stamtąd po dwóch dniach odlecieć do South Korea.

Milsze są spotkania niż rozstania. W ten sposób zostaliśmy sami na obcej ziemi, zdani na wolę Boga i na modlitwę tych, którzy nam ją obiecali. Rozpoczyna się więc realizacja tego, co dotychczas było tylko w planach i w wyobraźni. Co będzie - wie tylko Bóg. Życie nasze tutaj będzie odkrywaniem kart Bożych.

 
Tak to się zaczęło... 20 lat temu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Księża Pallotyni   
sobota, 06 lutego 2010 19:45

Nowinki6 lutego 1990r.

Wczoraj z ks. Biskupem odwiedziliśmy dwie parafie, gdzie po kursie językowym mamy się przenieść na rok wprowadzający: Yangoru i Sassaja. Obie dobrze zorganizowane.

Ta ostatnia, w planach ks. Biskupa, jest przeznaczona do przejęcia przez nas - w przyszłości.

Wczoraj też rozmawialiśmy z Superiorem SVD, a dziś z ekonomem diecezjalnym.
Dziś przenieśliśmy się z Marianem do Centrum Pastoralnego, prowadzonego przez ks. Jana Szweda SVD, gdzie przez najbliższy okres będziemy uczyć się pidgin.

 
Tak to się zaczęło... 20 lat temu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Księża Pallotyni   
środa, 03 lutego 2010 08:57

Nowinki

3 lutego 1990r.

Mija trzeci dzień naszego pobytu w PNG. Nadal mieszkamy w stacji biskupiej. W święto Ofiarowania - jak wszyscy współbracia Pallotyni - odnowiliśmy naszą konsekrację.

Dziś odprawialiśmy Mszę św. z biskupem w miejscowej katedrze, na której to Mszy św. byliśmy przedstawieni miejscowym.
Były już pierwsze rozmowy, ale jeszcze nie konkretyzujące naszego statusu. Myślę, że to nastąpi trochę później.
Wczoraj założyłem też pierwszą księgę dochodów i rozchodów. Pracę tutaj rozpoczęliśmy z 1.500 $ australijskimi, które były ofiarą ludzi i tym, co dał mi ks. Proboszcz z Sunshine, gdy opuszczałem Jego parafię.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 68