Tematy
Modlitwa za misjonarzy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja PNG   
środa, 02 marca 2005 00:09

Modlitwa za misjonarzyPanie, wielu wezwałeś, by poszli Twoim śladem. Wielki to zaszczyt, ale i olbrzymi obowiązek, brzemię, które trzeba donieść do końca. Panie, obdarz misjonarzy Swą łaską, by potrafili sprostać powierzonym im zadaniom.

Napełnij ich serca taką miłością, by zawsze byli skorzy do podejmowania inicjatyw, stali w wykonywaniu pracy i wytrwali w trudnościach, by cierpliwie znosili samotność, zmęczenie i poczucie bezowocnej pracy.

 
Rozmowa z ks. Piotrem Czerwonką SAC PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Fidura   
środa, 02 marca 2005 00:04

Misjonarz opowiadaRed. - Od jak dawna niesie ksiądz posługę duszpasterską w Papui Nowej Gwinei?
Ks. - Od 8 lat.

Red. - Ksiądz pracuje obecnie w Boram, w diecezji Wewak. Czy zadania księdza ograniczają się tylko do Boram?
Ks.
- Pod moją opieką pozostaje wiele wiosek, toteż są takie, których nie jestem w stanie odwiedzać częściej niż raz na 2-3 miesiące. Na miejscu są liderzy, którzy organizują nabożeństwa pod nieobecność księży. Podczas wizyty w jednej z wiosek zastałem lidera w okropnym stanie - był bardzo chory, wychudzony. Przypuszczałem, że ma malarię. Okazało się jednak, że to była trucizna.

Dogadali się jakoś i za odpowiednią cenę sprzedano antidotum. Gdy przyszedłem następnym razem, był już zdrowy. Udało mi się dowiedzieć się, co było przyczyną tej sytuacji. Otóż lider pokłócił się z żoną, a ona poszła do swojej rodziny i poskarżyła się. Jeśli Papuas jest zły na kogoś, gotów go zabić z byle powodu, a dopiero potem się zastanowi. Za tę kobietę postanowiła się zemścić rodzina - dali mu truciznę w jedzeniu. Papuasi są bardzo pamiętliwi i przy okazji kłótni wszystko sobie wypomną. Rodzina tej kobiety przypomniała sobie, że lider właściwie ...

Więcej…
 
Byłem, zobaczyłem... PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jacek Kustal   
wtorek, 01 marca 2005 23:52

Z życia misjonarzyPrzed wyjazdem do Papui Nowej Gwinei kraj ten znałem jedynie z kilku przeczytanych tekstów oraz ze zdjęć wykonanych przez pallotyńskich misjonarzy tam pracujących. W moich wyobrażeniach była to odległa wyspa na Oceanie Spokojnym.

Pokryta tropikalną roślinnością i zamieszkana przez czarnoskórą ludność, którą z powodu prowadzonego sposobu życia można zaliczyć do najprymitywniejszych grup etnicznych naszej planety.

Kiedy po półtoradobowej podróży samolotem wylądowałem na lotnisku w stolicy Papui - Port Moresby, zostałem mile zaskoczony. Międzynarodowy port lotniczy powitał mnie nowoczesną architekturą i rozwiązaniami technicznymi. Jedynym elementem różniącym ten obiekt od portów lotniczych w innych krajach był dziwny znak zakazu umieszczany zawsze obok znaku zakazu palenia papierosów. Dopiero po przejściu z portu międzynarodowego do krajowego zorientowałem się czego on dotyczył. Przechodząc chodnikiem i oczekując w poczekalni na odlot samolotu z Port Moresby do Wewak, gdzie miałem zamieszkać ...

Więcej…
 
Modlitwa o powołania misyjne PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja PNG   
wtorek, 01 marca 2005 23:47

Modlitwa za misjonarzyPanie Jezu Chryste, Zbawicielu nasz i całego świata, wejrzyj łaskawie na tę wielką część ludzkości, która dotąd nie jest w pełni ludem Bożym.

Spraw, prosimy, aby "mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło" (Mt 4,16), aby przybliżyło się Królestwo Boże do tych, którzy są pogrążeni w mrokach niewiary.
Zlituj sie, Panie, nad tymi, którzy Cię jeszcze nie znają, nie wierzą w Ciebie i nie korzystają z owoców Twojego Odkupienia.

Prosimy Cię, Panie, pomnażaj liczbę robotników na terenach misyjnych, a wszystkich wierzących w Ciebie skłoń do ofiarnej współpracy z nami i dozwól, prosimy, by żarliwość apostolska i zapał misyjny ożywiały całe Mistyczne Ciało Twoje. Amen.

 
Misjonarz wśród Papuasów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Jacek Bilik SAC   
wtorek, 01 marca 2005 23:36

Z życia misjonarzyJestem najmłodszym księdzem wśród polskich pallotynów w Papui Nowej Gwinei &ndash, przyjechałem tam w październiku 1996 r. Już w Port Moresby poczułem, że powietrze parzy, a człowiek momentalnie jest zlany potem. Z czasem przyzwyczaiłem się do tego.

Zdumiały mnie czerwone zęby i usta Papuasów, jak się potem dowiedziałem, zabarwione żutym przez nich buaiem.

Przebywałem najpierw na wybrzeżu, w naszym domu w Boram, a następnie przez pół roku byłem z ks. Morką w jego parafiach Marui i Burui. Zastępowałem także księży podczas ich wyjazdów urlopowych, a od listopada 1997 r. do 1999 r. pracowałem w górach, w Neregaimie, razem z ks. Janem Rykałą. Obecnie jestem znowu w Boram.

Z moich pierwszych doświadczeń - ogromne wrażenie wywarł na mnie wyjazd z ks. Morką do jednej z "jego" wiosek nad Sepikiem, gdzie prowadził rekolekcje. Było to chyba po 4 tygodniach mojego pobytu w Papui. Miałem wtedy po raz pierwszy okazję spać w papuaskim domu - na deskach przykrytych matą, poznać niezwykle prymitywne warunki ich życia i posmakować lokalnych przysmaków. Na początku z trudem ...

Więcej…
 
10 lat posługi misyjnej polskich księży Pallotynów w PNG PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta Fidura   
wtorek, 01 marca 2005 23:32

Z życia misjonarzyMinęło 10 lat od chwili, kiedy pierwsi pallotyni stanęli na papuaskiej ziemi. Byli to księża Krzysztof Morka i Marian Wierzchowski.
Jaki był kraj, w którym mieli nieść posługę duszpasterską? Zdecydowanie obcy i egzotyczny.

Wyspa, odkryta w 1511 r., uważana jest za jeden z najbardziej dziewiczych zakątków świata. Warunki geograficzne i klimatyczne nie sprzyjają osadnictwu. Środkiem wyspy (ze wschodu na zachód) ciągnie się szerokie pasmo wysokich, trudno dostępnych gór. Na wybrzeżu znajdują się bagniste równiny. Krajobrazu dopełnia dżungla i niebezpieczne rzeki. Panuje klimat tropikalny.

Kraj zamieszkują głównie Papuasi i Melanezyjczycy. Żyjące tu szczepy zachowały odrębność, toteż do dzisiaj można wyróżnić ok. 700 języków. Nie wszyscy znają pidgin, język powstały na bazie angielskiego i chińskiego słownictwa, o uproszczonej morfologii i składni.

Rodzimą religią Papui Nowej Gwinei jest animizm, czyli wiara w duchy oraz silnie zakorzeniony kult przodków, z którym wiąże się także kult cargo, czyli darów przesyłanych przez przodków. W wielu zakątkach Papuasi ciągle wierzą w duchy i tabu, uprawiają swoje rytualne tańce i magiczne zaklęcia. Mieszkańcy ...

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 61 62 63 64 65 66 67 68 następna > ostatnia >>

Strona 66 z 68