Z życia misjonarzy
Z Boiken PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
niedziela, 13 maja 2007 21:28

Z życia misjonarzyParę dni temu, na małej wysepce Yuo, była osobliwa uroczystość. Poświęcenie Domu Modlitwy. Całej Liturgii przewodniczył Superior, głosił Proboszcz z Boram, koncelebrował nowo przybyly ks. Jan, a zdjęcia wykonywał i film kręcił - z etatu - br. Janusz.

I ludzie dopisali. I ładnie wszystko przygotowali. Mimo, że na tej wyspie żyje obecnie tylko osiem rodzin. Ale w sukurs pospieszyli niemalże wszyscy, którzy się z tej wyspy wywodzą, a jest ich cztery duże wioski osiadłe na głównym lądzie.

Czemu to nabrało takiego znaczenia? Ano...
99 lat temu, na tej wysepce wylądowali pierwsi ...

Więcej…
 
Kiedy odwiedzam chorych w szpitalu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Br. Janusz Namyślak SAC   
czwartek, 10 maja 2007 08:06

Z życia misjonarzy
Na terenie naszej parafii Boram znajduje się szpital miejski - jedyny w całej prowincji. Kapelanem w nim jest ks. Paweł Kotecki SAC. Do szpitala chodzimy na zmianę.

Co wtorek odwiedzam chorych, udzielając im Komunii św. Ale w szpitalu można spotkać wiele osób, które nie mogą przyjmować Pana Jezusa w Komunii św. Powody są bardzo różne: posiadanie dwóch lub więcej żon, niezawarte małżeństwo kościelne (jedna żona - lecz nie mają uregulowanych pozostałych sakramentów) lub jedno ...

Więcej…
 
Wielkanoc i... PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
środa, 11 kwietnia 2007 09:36

Z życia misjonarzy
Niektórzy, pisząc Życzenia Świąteczne do nas, życzą: ... głębokich przeżyć, obfitego stołu, smacznego jajka, mokrego tradycyjnego śmingusa ... 
Dzięki Wszystkim serdecznie, ale... Nic z tych rzeczy!

Dyngusa nie ma w tutejszej tradycji. Obfity stół, smaczne jajko ... - w "naszych warunkach"? - raczej niemożliwe.

Głębia przeżyć - jak? Gdy misjonarz musi wszystkiego dopilnować sam, niemalże wszystko zrobić samemu i samemu przeprowadzić całą Liturgię Wielkiego Tygodnia? A w dodatku sam, na setki penitentów czekających na Spowiedź Św. i to nie tylko na głównej Stacji, ale i we ...

Więcej…
 
Odwiedziny chorych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
środa, 04 kwietnia 2007 22:49

Z życia misjonarzyW każdej z naszych parafii, w których pracujemy, jest bardzo wiele osób, które o własnych siłach nie mogą przyjść do kościoła. Borykają się z cierpieniem, chorobą i samotnością. Czas świąt to czas kiedy odwiedzamy osoby chore, przykute do łóżek, opuszczone...

Często jest tak, że przez cały dzień chorzy przebywają u siebie w domu i nie mają nawet do kogo otworzyć ust by porozmawiać. Członkowie rodzin przychodzą wieczorem, kładą się spać a chorzy czują się odrzuceni, niechciani, zepchani na margines życia, wyalienowani... Ksiądz jest często ich jedynym powiernikiem cierpień: tych fizycznych jak ...

Więcej…
 
Inicjacja - zwyczaj, który zaginął PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Piotr Czerwonka SAC   
niedziela, 11 marca 2007 16:42

Z życia misjonarzyInicjacja, czyli wprowadzenie młodego człowieka w społeczność dorosłych, była mocnym i ważnym zwyczajem (tzw. kastomem), podczas którego młoda dziewczyna czy młody chłopak przechodzili barierę między wiekiem dziecka, podległym rodzinie, a wiekiem wejścia w dorosłość oraz problemy swoich rodzin i klanów.

Inicjacja dziewczyny odbywała się, gdy dziewczyna miała pierwszą miesiączkę. Inicjacja chłopaków miała miejsce w trochę późniejszym wieku (około 18 lat). Można powiedzieć, że inicjacja dziewczyny dokonywała się indywidualnie i była wydarzeniem bardziej dla rodziny, natomiast inicjacja chłopaków odbywała się zbiorowo i była wydarzeniem dla całej wioski, a nawet dla sąsiadów z innych wiosek, szczególnie tych zaprzyjaźnionych.

Inicjacja dziewczyny przebiegała następująco: gdy miała pierwszą miesiączkę, szła do domu rodzenia (specjalny dom oddalony ok. 10 metrów od domu ...

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 19