Twój udział w misjach
Duchowy Bank Modlitewny PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
wtorek, 11 października 2005 12:59

Twój udział w misjachSiedem osób, z różnych regionów Polski - a znanych tylko sobie - zrobiło mi na imieniny piękny prezent. W tym dniu złożyli przyrzeczenia w swoich Kościołach Parafialnych, że każda z tych osób, w sobie przypisanym dniu tygodnia, do końca życia będzie odmawiać w mojej intencji specjalną modlitwę.

Jej tekst ukaże się nieco później na tej stronie. Jest to , grupa o nazwie Apostolat "Margaretka", której celem jest modlitwa za kapłanów. Pragnę z całego mojego serca tym Osobom podziękować i zapewnić, że poprzez tę formę pomocy misjom, mają ogromny swój udział w głoszeniu Ewangelii wśród Papuasów, wśród których pracuję.

Ks. Krzysztof Morka SAC 

 
Wdzięczność Papuasów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
czwartek, 11 sierpnia 2005 14:07

Twój udział w misjachJedna ze Wspólnot w Polsce (prosiła o zachowanie anonimowości), przekazała mi pewną kwotę pieniędzy na pomoc ludziom w PNG.

Za te pieniądze zakupiłem 50-siąt kamieni wyciągających z organizmu jad po ukąszeniu węża, skorpiona, sandepita. Wielu ludzi dzięki takim kamieniom przeżyło ukąszenie śmiertelnym jadem. A ja te 50-siąt kamieni rozdałem już po wioskach i wspólnotach parafii, którą obsługuję. Ludzie są bardzo wdzięczni za okazaną pomoc i cieszą się niezmiernie.

"Bóg zapłać" Ofiarodawcom! A kamienie nabyte za ofiarę tej Wspólnoty niech służą ratowaniu życia.

Ks. Krzysztof Morka SAC

 
Chorzy pomagają misjom PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja PNG   
sobota, 09 kwietnia 2005 11:50

Twój udział w misjachNieraz jesteśmy świadkami ogromnych cierpień osób chorych. Staramy się nieść im pomoc, podtrzymać na duchu. Pytamy dlaczego ich, nas to spotyka. Zwykle jednak nie zdajemy sobie sprawy jak wielka moc tkwi w cierpieniu, w ofierze tego cierpienia.

Cierpienie jest złem, które ogranicza człowieka i skazuje go na ból, ale też jest uczestnictwem w cierpieniach Chrystusa, w Jego ofierze zbawienia. Jeśli chory potrafi to zrozumieć, przyjąć cierpienie jako powołanie do uczestnictwa w cierpieniach Chrystusa, może służyć darem jego ofiary całemu Kościołowi, tak jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

Cierpienie nie jest karą za grzechy - ono zostało włączone w misterium nieskończonej miłości. To właśnie dzięki niemu dokonało się Odkupienie, to właśnie ono stanowi szczególne powołanie: ?, Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć?, (Flp 1,29).

Często nie zdajemy sobie sprawy jak ...

Więcej…
 
Potrzebna pomoc dla ks. Darka PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja PNG   
niedziela, 06 marca 2005 20:18

Twój udział w misjachDziś zwracamy się z prośbą o pomoc dla ks. Darka Woźniaka SAC, który na nowej placówce w Papui Nowej Gwinei znalazł się bez domu i bez możliwości dotarcia do większości wiernych w tej niezwykłej parafii.

Ważne jest tu też bezpieczeństwo ks. Darka - pływanie łodzią z motorem jest w tamtejszych warunkach mocno ryzykowne. Wydaje się, że w zasięgu ręki jest stosowny środek transportu - stateczek, ale by mógł slużyć misjonarzowi, potrzebuje ...

Więcej…
 
Gdyby był motor! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
piątek, 04 marca 2005 23:32

Twój udział w misjachParafia Turinghi w Papui Nowej Gwinei jest dosyć dużą parafią, bo jest to teren o powierzchni ok. 30 na 30 km. Pod opieką misjonarza znajduje się 10 kościołów, do których schodzą się ludzie z ponad 20 wiosek. Drogi są bardzo złe - gliniaste i żwirowe.

W porze suchej misjonarz jest w stanie dotrzeć samochodem prawie wszędzie, gdzie są drogi. W czasie pory mokrej, która trwa przez większą część roku, samochodem dotrzeć gdziekolwiek jest niemożliwością, bo drogi z gliniastych zmieniają się w grzęzawisko, a niektóre stają się rzekami. A bywa i tak, że dojeżdża się do niewielkiej rzeki, gdzie przejechać można było po mostku, a tu wody tyle, że po mostku nie ma śladu. Dookoła busz, nie ma możliwości objazdu. A wierni po drugiej stronie rzeki czekają! Z powodu takich trudności nie można zostawić wiernych bez opieki duszpasterskiej.

Misjonarz wtedy nie ma wyjścia: musi wędrować dziesiątki kilometrów, by spotkać się ze swoimi parafianami i sprawować dla nich sakramenty. Wędrować w temperaturze ok. 40C nie jest łatwo, bo zawsze trzeba dźwigać ze sobą cały ekwipunek potrzebny do sprawowania sakramentów i bagaż osobisty. Pojawia się wtedy taka myśl: gdyby był do dyspozycji motor! Wtedy mógłbym dojechać, bo dla motoru wystarczy ubita ścieżka, a tych jest wiele.

Misjonarskie środki finansowe są bardzo ograniczone i nie mogę pozwolić sobie na kupno motoru. Parafia ma wiele potrzeb, wielu ludzi potrzebuje pomocy. Misjonarz nie może pozostawiać ludzi bez posługi duszpasterskiej, po prostu musi ...

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 9