Jaki duch??? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
poniedziałek, 28 czerwca 2010 21:12

Misjonarze pisząPrzed świętem Zesłania Ducha Świętego wzmożona staje się aktywność grup charyzmatycznych, które przez większość roku śpią, jakby w letargu, ożywiając się  przed Pentacost. Niestworzonych pomysłów i idei jak celebrować owe święto naprawdę nie brakuje. Niektóre pomysły, o których wolę nie pisać, przyprawiają człowieka o gęsią skórkę, bądź też o czystą złość.

Ale nie o tym chcę pisać. Zadaje sobie pytanie, jaki duch prowadzi Papuasów???? Duch Święty czy tez "duch" tej ziemi: przemoc, pieniądze, strach...

Całkiem niedawno wracałem do siebie na wyspy z "miasta" po uzupełnieniu zapasów żywności i po załatwieniu naglących spraw. Dopływając do jednej z wysp słyszę krzyki, hałasy, wyzwiska rzucane przez mężczyznę pod adresem swojej zony. A wszystko to pod chałupą-posterunkiem jedynego policjanta na wyspie. Gdy zacząłem rozpakowywać łódź, owi rozwścieczeni na siebie małżonkowie udali się w kierunku swojego domu w sąsiedniej wiosce. Po godzinie dotarła do mnie wiadomość: po drodze mąż utopił swoją żonę w pobliskiej rzece. Oddał się w ręce policjanta i za parę godzin tą samą łódką płynęło do miasta ciało kobiety-żony i on: morderca-mąż.

Niepokój padł na wioskę. Zamordowana kobieta pochodziła z wioski położonej nad rzeką Sepik. Jej dalsza rodzina mieszka w mieście Wewak. W obawie przed odwetem ruch między wyspą Kairiru a stałym lądem zamarł, tak iż jedyne łódki udające się w kierunku miasta to łódki Grahama - Nowozelandczyka (misjonarz świecki), szkoły średniej robiącej zapasy dla swoich studentów mieszkających w internacie i moja.

Nie jest to jedyny przypadek przemocy w ostatnich dniach. Były samobójstwa, spalone domy w odwecie za zbrodnie dokonane w wiosce etc.

Jaki duch prowadzi Papuasów??? Módlmy się tak jak modlił się Jan Pawel II: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi".

Bo my sami nic uczynić nie możemy.

Ks. Paweł Kotecki SAC