Wędrówka z Matką Bożą PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
niedziela, 08 listopada 2009 18:33

Z życia misjonarzyMiesiąc październik jak wszędzie poświęcony jest szczególnej pamięci Matki Bożej. Tu w Papui pobożność Maryjna jest również bardzo żywa. Każdego dnia parafianie wędrowali od domu do domu by wieczorem wspólnie modlić się na różańcu. Taka już stała się papuaska tradycja.

Ale to, co wymyślili moi parafianie na ten rok, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Na jednej z wysp, tej większej, Kairiru, postanowili w ciągu jednego dnia przejść całą wyspę. Dla mnie idea granicząca z cudem. Przez środek wyspy ciągnie się góra, na której szczyt prowadzą wąskie, niebezpieczne ścieżki, często zarwane przez usuwiska ziemi po ulewnych deszczach, powalone drzewa. A z drugiej strony wyspy śmiałka wędującego pieszo ...

... czeka karkołomny trawers na półkach skalnych nad przepaściami, klify i kilkunastometrowe przepaście nad oceanem usłane ogromnymi głazami.

Powiedziałem im: jak chcecie, nie ma sprawy. I tak też 28 października grupa około 150 osób wyruszyła z figurką Matki Bożej po wyspie Kairiru. Wędrówkę rozpoczęto przed świtem: o 3 nad ranem. Na stacje pielgrzymi dotarli o 16:30, tam zakończyliśmy trud pielgrzymowania Mszą świętą. Ku mojemu zdziwieniu na trasie zaczęli dołączać pozostali ludzie wytrwale podążający krok za krokiem na przód. O 16:30 podczas Mszy św. było obecnych z 800 parafian. To naprawdę wyczyn niespotykany. Gdy patrzyłem na tych ludzi zmęczonych, zakurzonych, spragnionych, przypomniały mi się lata "młodości", kiedy to człowiek wędrował pieszo do Częstochowy. Nie ważne było zmęczenie, najważniejsza była radość w sercu. I tę właśnie radość dostrzegłem w tych ludziach tamtego dnia.

Ks. Paweł Kotecki SAC