Wahadło... PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
piątek, 21 marca 2008 15:39

Misjonarze pisząZa dwa miesiące, tj. 8 maja, będzie Jubileusz przybycia do Boiken pierwszych Misjonarzy. Boiken to pierwsza Stacja Misyjna w Diecezji Wewak.

Od przynajmniej dwóch lat "działa" Komitet Organizacyjny tego Jubileuszu. Odbyło się wiele spotkań. Na spotkaniach dominowały zamiary, marzenia, plany, program, kosztorys... No i oczywiście pieniądze - fundusze.

Został zatwierdzony Tygodniowy Program tych obchodów. Mają być zaangażowane cztery pozostałe Erie, jak i grupy działające w parafii.
Zostały wyznaczone prace, które powinny być wykonane:
- odnowienie kościoła i domu,
- budowa Ołtarza Polowego - Pomnika Dziękczynienia za 100-lecie "bożej pracy" tutaj, ...

...
- odnowienie Pomnika Niepodległości PNG,
- zrobienie misyjnej drogi z plaży do Stacji,
- uporządkowanie terenu samej Stacji,
- zaproszenie polityków i przedstawicieli Kościoła całej PNG.
Trudno jednak dostrzec zaangażowanie ludzi i postępy w pracach!

Cóż więc:
- kościół i dom częściowo odnowiłem przy pomocy ludzi z Australi a także i z Polski,
- buduję, choć z ogromnym opóźnieniem Ołtarz - Pomnik,
- z grupką młodzieży rozpocząłem renowację Pomnika Niepodległości i troszkę porządkuję teren Stacji...

Ale jest tylko mała grupka ludzi, która pomaga mi w tych robotach. Nie ma nikogo z Komitetu. (Bigmani!?)
Z parafii mieli zebrać ponad 16 tys. kina. Zebrali jedynie ok. 7 tysięcy.
W dodatku, kilka tygodni temu ktos rozpuścił famę, że Komitet dostanie ok. 100 tys. kina od rządu na pokrycie kosztów prac, projektów i wszystkich celebracji. Ludzi do roboty więc nie ma! Czekają na te pieniądze! Odezwał się więc kult cargo. Chcą się nawet dorobić i wzbogacić na Bożej Robocie!
A cargo i tak nie przyjdzie!!!

Roboty więc stanęły, bo cóż mogę zrobić z dwoma, trzema osobami?
Moje dwie ręce i jedna głowa! Trudno to wszystko ogarnąć, a jeszcze trudniej podołać przygotowaniom.
Proszę więc o Waszą modlitwę, by...........

Taki jest stan rzecz na dwa miesiące przed uroczystościami.

Ks. Krzysztof Morka SAC