Misyjny słowniczek - część XVI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
czwartek, 13 września 2007 21:21

CiekawostkiW. Własność ziemi
Całość ziemi w PNG do kogoś należy, nie ma ziemi niczyjej. Ziemi też nie można sprzedać ani kupić. Wszyscy ludzie wiedzą jaka część ziemi należy do jakiego plemienia, klanu, rodziny itp. Problemy się pojawiają kiedy na czyjeś ziemi stoi budynek użytku publicznego, np. szpital, lotnisko, kościół.

Mimo, że rząd papuaski zawarł umowę na piśmie na określony czas używania tej ziemi i oczywiście właściciele dostali rekompensatę pieniężną ich apetyty na pieniądze się nie skończyły. Co jakiś czas ponawiają swe żądania o ponowną rekompensatę, twierdząc, że pierwsza ...

... lub kolejna była za mała. Jeśli nie otrzymają zdarza się, że coś zniszczą, aby wymusić na rządzie kolejną zapłatę. Na parafii, gdzie pracowałem zdarzyła się taka historia.

Pewnego dnia przyszli do mnie nauczyciele z pretensjami, że ich ogrody zostały okradzione i zniszczone przez właścicieli ziemi misyjnej. Zabronili oni też dzieciom szkolnym kąpania się w rzece, która przepływała obok stacji misyjnej. Pojawiły się też wokół szkoły, kościoła i domu misjonarza paliki wyznaczające nowe granice ziemi misyjnej. Zwołałem zebranie wszystkich liderów parafialnych, by z nimi i z właścicielami ziemi omówić tę kwestię. Okazało się, że właściciele ziemi domagali się pieniędzy za ziemię misyjną, która została oddana misji do użytku na 99 lat przez rząd, za co otrzymali od rządu pieniądze. Stwierdzili, że jeśli tych pieniędzy nie dostaną to odbiorą sami ziemię i ustanowią nowe granice.

Po konsultacji z biskupem powiedziałem im, że mogą wziąć sobie tę części ziemi misyjnej, która nie jest używana do niczego, lecz, że trzeba to zrobić w sposób zgodny z prawem, tzn. założyć sprawę w sądzie, sporządzić nową umowę itp. Nie przystali na to, bo oni chcieli pieniędzy, a nie ziemi, która im tak naprawdę nie była potrzebna. Po jakimś czasie sprawa ucichła, lecz pewno znowu kiedyś się pojawi - gdy któryś z właścicieli zapragnie dodatkowych pieniędzy.

Ciąg dalszy nastąpi...
Ks. Jan Rykała SAC