Z Boiken PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
niedziela, 13 maja 2007 21:28

Z życia misjonarzyParę dni temu, na małej wysepce Yuo, była osobliwa uroczystość. Poświęcenie Domu Modlitwy. Całej Liturgii przewodniczył Superior, głosił Proboszcz z Boram, koncelebrował nowo przybyly ks. Jan, a zdjęcia wykonywał i film kręcił - z etatu - br. Janusz.

I ludzie dopisali. I ładnie wszystko przygotowali. Mimo, że na tej wyspie żyje obecnie tylko osiem rodzin. Ale w sukurs pospieszyli niemalże wszyscy, którzy się z tej wyspy wywodzą, a jest ich cztery duże wioski osiadłe na głównym lądzie.

Czemu to nabrało takiego znaczenia? Ano...
99 lat temu, na tej wysepce wylądowali pierwsi ...

... katoliccy misjonarze. I z Yuo rozpoczęli Ewangelizację tej części Nowej Gwinei rozpoczynając od Boiken i od ujścia Sepiku.

Dziś jedynym śladem ich przybycia są ruiny pierwszego kościółka i pęknięty dzwon. Wojska Japończyków miały udział w tym zniszczeniu.

Za rok, tj. w 2008 roku, będzie wielka celebracja SETNEJ ROCZNICY przybycia misjonarzy na nasz teren. Więc ludzie z tej wyspy, jako spadkobiercy tej spuścizny, zainicjowali te obchody budową Domu Modlitwy - znak, że Wiara Katolicka trwa i kształtuje ich życie.

Z Bożym pozdrowieniem -
Ks. Krzysztof Morka SAC