Senisim Basket PDF Drukuj Email
Wpisany przez Br. Janusz Namyślak SAC   
środa, 13 grudnia 2006 22:09

Misjonarze pisząPiątek. Piękna, słoneczna pogoda. Właśnie tego dnia do naszej parafii w Boram mają przybyć na zaproszenie Katolickich Matek, również Katolickie Matki, ale z parafii Ambon, położonej nad rzeką Sepik.

Kobiety musiały pokonać długą drogę: najpierw 70 km płynąć w dół rzeki w kanu, a potem jechać jakieś 100 km samochodem, zwanym tutaj PNW - czyli samochodem ciężarowym. Zgodnie z planem przybyły o godzinie 15.00. Pod nieobecność księdza proboszcza powitał je ks. Krzysztof Morka. Następnie kilka słów powiedziała szefowa "naszych" Katolickich Matek - Paula.

Po bardzo serdecznym powitaniu nastąpiła wymiana "towarów", pamiątkowych upominków, której towarzyszyła gra na instrumentach i pieśni religijne w wykonaniu młodzieży z parafii Boram. Nasze Matki z Boram podarowały własne wyroby, takie jak bilum robiony ...

... z wełny, ozdoby dla kobiet i różne inne artykuły, a w zamian otrzymały piękne maty, robione z sago - palmy sagowej, na których można spać, baskety, tzn. koszyki na zakupy lub inne produkty i przepiękne naszyjniki zrobione z muszelek oraz nasion palmy sagsagowej. Sam się skusiłem i kupiłem na pamiątkę.

Po tej wymianie "nasze" Matki zaprosiły gości z Ambon do swoich domów na posiłek i towarzyskie rozmowy. Kolejnego dnia był czas na odwiedzenie swoich krewnych, znajomych i wantoków. Wieczorem ponownie się spotkały z rodzinami, u których mieszkały.

W niedzielę rano (w tym dniu obchodziliśmy święto Wniebowzięcia Matki Bożej &ndash, tutaj wszystkie święta obchodzone są w niedzielę) ks. Krzysztof odprawił uroczystą Mszę św. Katolickie Matki z Ambon przygotowały uroczyste śpiewy i tańce procesyjne na rozpoczęcie i zakończenie Mszy, a pozostałe procesje zostały przygotowane przez Matki z naszych filii - Masoma i Perigo.

Podczas homilii ks. Krzysztof bardzo mocno podkreślił rolę i znaczenie kobiety papuaskiej w życiu rodziny. Kobieta jest często poniżana przez męża. To na jej barkach spoczywa opieka nad dziećmi, praca w ogrodzie i wszelkie inne obowiązki. Po Mszy świętej odbył się fudreising i kilka przedstawień, przygotowanych przez młodzież z Legionu Maryi, a wszystko przy muzyce i śpiewie grupy muzycznej.

W jednym z przedstawień było pokazane, jak przodkowie jedli różne liście z drzewa. Pewnego dnia mężczyzna zjadł owoce i liście z nieznanego mu drzewa i zachorował. Żona przy pomocy rodziny zaniosła go do lekarza. Ten dał lekarstwa, ale nie pomogły. Poszli do glasmana "czarownika" prosząc go o pomoc. Lekarstwa i czary, które odprawiał też nie pomogły. Wtedy postanowili pójść do księdza. Ksiądz modlił się razem z nim i nastąpił cud. Chory poczuł się lepiej i o własnych siłach wrócił do domu. Wszyscy razem chwalili Pana za tak wspaniały cud.

Po wszystkich występach nastąpiło zakończenie spotkania. Słowa podziękowania i życzenia dla Katolickich Matek, pod nieobecność księży, złożył br. Janusz. To było bardzo piękne spotkanie. Pokazało, że mimo różnych kultur i dialektów można być blisko siebie i wychwalać śpiewem, tańcem i przedstawieniami miłość i dobroć Boga oraz miłość Matki do swoich dzieci.

Senisim Basket to zamiana lub dokładniej wymiana handlowa. Sam basket to koszyk wyplatany z sago (gatunek palmy). Kobiety wymieniają się różnym rzeczami tej samej wartości lub muszą dopłacić, gdy dany towar jest wart więcej. Można też kupić inne rzeczy, których nie ma w tym rejonie lub na markecie (rynku).

Br. Janusz Namyślak SAC