Misyjny słowniczek - część VI PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
niedziela, 13 listopada 2005 18:34

CiekawostkiI. Inicjacja 
W kulturze papuaskiej chłopcy i dziewczęta przechodzili obrzęd inicjacji, po którym byli przyjmowani do świata dorosłych. W wielu miejscach obrzędy te poszły w zapomnienie. W rejonie rzeki Sepik są one ciągle żywe.

Inicjacja polega tam na przetrzymaniu bólu, który towarzyszy nacinaniu ciała chłopca z przodu i z tyłu, od ud aż po ramiona, na wzór łuski krokodyla.
Jest to dosyć krwawy zabieg, rany nacierane są odpowiednim rodzajem błota, które nie powoduje infekcji, lecz sprawia, że blizny po nacięciach ...

... pozostają widoczne przez całe życie. Po zagojeniu się ran następuje ceremonia przyjęcia chłopców w domu mężczyzn i od tego czasu stają się oni pełnoprawnymi członkami lokalnej społeczności.

J. Jedzenie Papuasów 
Tak jak Polacy nie potrafiliby przeżyć bez chleba i ziemniaków, tak Papuasi nie potrafią żyć bez swoich ziemniaków, sago, warzyw oraz owoców. Te trzy rodzaje pożywienia tworzą ich codzienną dietę. Jest kilka rodzajów ziemniaków słodkich zwanych kaukau, i niesłodkich zwanych jam, taro i mami. Są one uprawiane w papuaskich ogrodach, których każda rodzina ma zwykle kilka. Sadzi się je i zbiera się kilka razy w roku, bo klimat sprzyja ciągłej wegetacji. Nie są one okrągłe jak nasze lecz podłużne, a ich długość czasami osiąga ponad metr.

Sago natomiast jest produkowane z palmy sagowej, która rośnie na mokradłach. Drzewo kiedy zakwitnie jest gotowe do ścięcia i przygotowania sago. Palma jest ścinana, miąższ pnia jest rozdrabniany i płukany wodą, z tego co pozostanie po odsączeniu, powstaje mączka sagowa, którą potem gotuje się albo piecze na gorącej blasze. Gotowane sago ma postać krochmalu natomiast pieczone na blasze daje placki, które są trochę "ciągliwe" gdy się je zjada.

Za warzywa służą różnego rodzaju liście, jakby rodzaj naszej sałaty. Z europejskich warzyw można tam spotkać dynię, której liście też są zjadane jako warzywo, ogórki i pomidory. Ogórki rosną i dojrzewają bardzo szybko. Nigdy tam nie widziałem małego ogórka, pomidory natomiast są niewielkie, bo z chwilą pojawienia się na krzaku zaraz stają się czerwone i nie rosną duże tak jak w naszym klimacie. Kiedy gotowany jest posiłek wtedy wszystko razem jest wrzucane do garnka: ziemniaki, warzywa i mięso - jeśli mają. Wszystko to jest gotowane w mleku kokosowym przygotowywanym z orzechów kokosowych wcześniej zerwanych wcześniej. Masa orzechowa musi zostać starta przy pomocy odpowiedniej tarki na wiórki kokosowe, zalana wodą, a potem wyciśnięta - to jest mleko kokosowe.

Mięso nie jest codziennym składnikiem posiłku Papuasa, jeśli nie mieszka nad morzem czy rzeką. Jeżeli uda się upolować dziką świnię lub jakieś inne zwierzę czy ptaka, albo kupić w mieście czy od kogoś, wtedy mięso wchodzi w skład posiłku. Ludzie żyjący nad rzekami lub pośród mokradeł i bagien zjadają sago z warzywami i rybami, które łowią, nie mają za to ziemniaków, bo na mokradłach nic nie urośnie. Istnieje oczywiście handel wymienny. Ci, którzy mają ogrody przynoszą swoje produkty i zamieniają je na sago i ryby.

Codziennym składnikiem pożywienia są owoce. Najważniejsze z nich to różne odmiany bananów zarówno słodkich, jak i takich, które trzeba ugotować oraz mango, papaja, ananasy i wiele innych. Oprócz ziemniaków i sago Papuasi jedzą ryż, który kupują w sklepach.

Ciąg dalszy nastąpi...
Ks. Jan Rykała SAC