Przyjęcie nowych ministrantów PDF Drukuj Email
Wpisany przez Br. Janusz Namyślak SAC   
środa, 12 października 2005 19:41

Misjonarze pisząGdy przed dwoma laty przybyłem do Boram, ówczesny proboszcz - ks. Jacek, poprosił mnie, abym się zaopiekował ministrantami. Było ich zaledwie siedmiu. Na zakończenie Mszy św. daliśmy ogłoszenie. Następnego dnia zgłosiło się kilku chłopców.

Po rozmowie wstępnej ustaliliśmy terminy spotkań. Podczas tych spotkań zdobywali wiedzę na temat Liturgii i ćwiczyli przygotowanie do Mszy św. Musieli kilkanaście razy powtarzać każdą czynność np. rozkładanie korporału, okadzanie, procesję z darami itp.

Nasze spotkania trwały kilka miesięcy. Na końcu był egzamin z wiedzy teoretycznej i praktycznej przeprowadzony przez ks. proboszcza. Wszyscy zdali  na piątkę z plusem. Ale prawdziwy egzamin zdali podczas święceń diakonatu w Katedrze w Wewak. Zostali zaproszeni przez tamtejszego proboszcza. Na zakończenie Liturgii ...

... otrzymali podziękowanie od ks. Biskupa. To dodało im motywacji do dalszej pracy i zdobywaniu wiedzy o Liturgii.

Widząc ich wyniki kolejni chłopcy zaczęli się zgłaszać. 18-go września - podczas Mszy św., została przyjęta kolejna grupa. Złożyli przysięgę ministrancką i otrzymali pamiątkowe krzyże. Ks. proboszcz podczas kazania nawiązał do patrona tego dnia św. Stanisława Kostki. Przypomniał, aby nie zapominali o uczestnictwie w niedzielnej Mszy św., adoracjach Najświętszego Sakramentu i innych nabożeństwach.

Tak więc na dzień dzisiejszy jest ich trzydziestu. Czy na tym koniec? Nie! Już kolejna grupa chętnych za parę tygodni rozpocznie kurs dla ministrantów. Ci młodzi chłopcy chcą być jak najbliżej ołtarza. Chcą w swoim otoczeniu dawać świadectwo przynależności do Jezusa. Co dwa tygodnie mamy permamentne spotkania formacyjne dla starszych ministrantów. W przyszłości może to zaowocować powołaniami kapłańskimi lub zakonnymi.

Br. Janusz Namyślak SAC