Rekolekcje w Roku Eucharystii PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Piotr Czerwonka SAC   
środa, 30 listopada 2005 19:15

Misjonarze pisząJedną z form odnowy wiary w Chrystusową obecność w Eucharystii były rekolekcje Eucharystyczne odbywające się w każdej wiosce parafii. Jest to już sprawdzony sposób dotarcia do Papuasów z różnymi prawdami wiary.


Najważniejsze jest to, że odbywają się :na miejscu", czyli w wioskach oraz dają wszystkim możliwość nie tylko wysłuchania nauk, ale też dyskusji, stawiania pytań oraz podzielenia się własnym doświadczeniem wiary.

W tym roku rekolekcje obejmowały sześć wybranych tematów o Eucharystii:
- Obrazy Eucharystii w Starym Testamencie,
- Zapowiedź i ustanowienie Eucharystii w Nowym Testamencie,
- Eucharystia w życiu Apostołów,
- Eucharystia u początków Kościoła,
- Moja wiara i ...

... szacunek do Eucharystii,
- Kult Eucharystyczny poza Mszą św.

Opracowali je nasi księża z diecezji Wewak, łącznie z "podręcznikiem". Każdy ksiądz w swojej parafii przygotował kilka grup rekolekcyjnych ? zależnie od możliwości i potrzeb parafii.

W naszej parafii Ulupu mieliśmy dwie grupy po 3 osoby. Razem z liderami (katechetami) głosiliśmy te rekolekcje w każdej wiosce, a na końcu także na stacji misyjnej - dla nauczycielek i pielęgniarek.
Jedna grupa miała rekolekcje od poniedziałku do środy w jednej wiosce, a druga od wtorku do czwartku w drugiej wiosce. Dlatego zawsze mogłem być z każdą grupą w pierwszym i trzecim dniu. Codziennie słuchali dwóch nauk, trwających ok. 2 godzin każda, wraz z pytaniami i świadectwami wiary. Omawialiśmy także wszystkie części Mszy św. Trzeciego dnia, na zakończenie była sprawowana Msza św., no i oczywiście bungkaikai - czyli tradycyjne w Papui zakończenie rekolekcji wspólnym posiłkiem.

Na rekolekcje, jak zwykle, przyszli ludzie z różnych grup parafialnych oraz katolicy systematycznie chodzący do kościoła, ale pojawiły się też nowe osoby, którym rekolekcje pozwoliły przybliżyć się do wiary i Kościoła.

Jak zawsze było sporo pytań ? od pogłębienia nauki Kościoła i wiary katolickiej, poprzez różne ludzkie wątpliwości i trudności, aż do dotyczących nauki przeciwnej wierze katolickiej, głoszonej przez różne sekty o Chrystusie Eucharystycznym. Cennym wkładem uczestników rekolekcji były ich propozycje, jak poprawić nasze nastawienie do Eucharystii oraz okazać większy szacunek - od pogłębienia wiary, zewnętrznych gestów aż po ubiór i czyste ręce przy przyjmowaniu Komunii św.

Dzięki rekolekcjom mieliśmy kilka nawróceń i powrotów do Kościoła. W wiosce Nenbenanguim w ostatnim dniu przyszedł starszy człowiek, który po 35 latach powrócił do Kościoła Katolickiego z pewnej sekty, gdyż, jak powiedział, w Kościele katolickim jest prawdziwy Chrystus Eucharystyczny.

Rok Eucharystyczny, ustanowiony przez papieża Jana Pawła II, oraz zainspirowane tym rekolekcje eucharystyczne, były bardzo potrzebne zarówno dla świeckich, jak i dla nas, księży. W parafii widać kilka dobrych owoców, m.in. większą świadomość, że Eucharystia jest najważniejszym Sakramentem w Kościele, częstsze przystępowanie do Komunii św. oraz sakramentu pojednania, który łączy się z Eucharystią. Widać też więcej ludzi na pierwszopiątkowej adoracji Najświętszego Sakramentu. Cieszą coraz częściej powtarzane słowa, że Chrystus wzywa nas do jedności, gdyż po to przyjmujemy Go w Komunii św.

Trzeba mieć nadzieję, że rekolekcje o Eucharystii dotknęły papuaskich serc i sumień, że nie były tylko chwilowym uczuciowym wzruszeniem, że zostało naprawdę zrozumiane, iż Eucharystia "to źródło i szczyt chrześcijańskiego życia" - jak uczy Sobór Watykański II.

Ks. Piotr Czerwonka SAC