Z homilii na Niedzielę Miłosierdzia Bożego PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Krzysztof Morka SAC   
poniedziałek, 04 kwietnia 2005 17:00

Z życia misjonarzyPiątek, sobota... wydawało się to niemożliwe, nie wierzyliśmy, że to się może stać, bo nikt z nas nie wyobrażał sobie, jakby to mogło być bez Niego. A to co dokonało się w sobotę w nocy, jakby narzuciło pytanie: co teraz będzie?

Ale wstało słońce, nastał nowy dzień. I rozpoczęły się rozmyślania. Jednym z takich, które mi się nasunęło jest to, że Jego zgon nastąpił tuż przed uroczystościami Miłosierdzia Bożego. I chyba ta ostatnia Encyklika pisana nie językiem teologicznym, ale godnością życia i przejścia, wskazywała nam ponownie na Boże Miłosierdzie.

Kiedy błogosławił Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, mówił, że Kościół trzeciego tysiąclecia ma być ...

... Kościołem Miłosierdzia. I tym ostatnim aktem Jego bycia wśród nas zostawił dla nas drogowskaz, gdzie mamy szukać upojenia w bólu może rozpaczy, ale przede wszystkim, gdzie mamy szukać nadziei na dalsze życie.

Dla mnie ten fakt, to jakby Jego testament, to Jego spuścizna, którą nam zostawił. Albo jakbyśmy powiedzieli językiem naszych przodków - ojcowizna. Ojcowizna przeogromna. Nazywaliśmy Go Ojcem, stąd trzeba się zastanowić nad tą ojcowizną i zadbać by nie była ona roztrwoniona, zmarnowana, czy stała się tylko jakimś maleńkim faktem z historii.

Nasz żal, ból, niepewność możemy zniwelować podejmując pracę na niwie tej ojcowizny. On dał nam przykład by nie bać się świata, by stanąć przeciwko niemu, przeciwko złu. On nie bał się - On całkowicie zaufał Bogu.

Wołał do nas - "Nie lękajcie się!" Nam pozostają słowa młodzieży wypowiadane pod oknem Kurii Biskupiej w Krakowie - "Nie lękamy się!". Nie lękamy się, by stanąć przeciwko wymaganiom teraźniejszego świata z ufnością i wiarą jak On. Nie lękajmy się, ale z ufnością i wiarą podejmijmy pielęgnowanie tej pozostawionej przez Niego ojcowizny. I w promieniach Bożego Miłosierdzia róbmy, a nie tylko mówmy!

Ojciec Święty, Jan Paweł II, wskazał nam Miłosierdzie Boże jako jedyne lekarstwo na wszystkie bolączki i niepokoje życia we współczesnym świecie.

Ks. Krzysztof Morka SAC