Misje Pallotyńskie - PNG
Orędzie Benedykta na Światowy Dzień Misyjny 2010r PDF Drukuj Email
Wpisany przez Benedykt XVI   
wtorek, 19 października 2010 18:25

Drodzy bracia i siostry!

Październikowe obchody Światowego Dnia Misyjnego stanowią dla wspólnot diecezjalnych i parafialnych, instytutów życia konsekrowanego, ruchów kościelnych i dla całego ludu Bożego okazję do odnowionego zaangażowania w głoszenie Ewangelii i nadania działalności duszpasterskiej głębszego rozmachu misyjnego.


To doroczne spotkanie zachęca nas do głębszego przeżywania spotkań liturgicznych i katechetycznych, charytatywnych i kulturalnych, przez które Jezus Chrystus gromadzi nas przy stole swojego Słowa oraz Eucharystii, abyśmy mogli zakosztować daru Jego obecności, uformować się w Jego szkole i coraz bardziej świadomie żyć w zjednoczeniu z Nim, Nauczycielem i Panem. On sam mówi nam: ?Kto (...) Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie? (J 14, 21). Tylko to spotkanie z Miłością Bożą, która zmienia naszą egzystencję, może sprawić, że będziemy żyć w komunii z Nim i między sobą oraz dawać braciom wiarygodne świadectwo, uzasadniając nadzieję, która jest w nas (por. 1 P 3, 15). Wiara dojrzała, pozwalająca po synowsku zawierzyć całkowicie Bogu, karmiona modlitwą, rozważaniem słowa Bożego oraz zgłębianiem prawd wiary stanowi warunek krzewienia...

 

Więcej…
 
Wizyta z Polski PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Paweł Kotecki SAC   
piątek, 17 grudnia 2010 21:57

W prawie naszego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego /Księża i Bracia Pallotyni/ jest zapis, iż przełożony powinien przynajmniej raz podczas swojej kadencji odwiedzić wszystkie miejsca gdzie żyją i pracują pallotyni należący do jego prowincji. I tak się też stało u nas. Nasz ksiądz Prowincjał Kazimierz Czulak doleciał do nas, do Papui Nowej Gwinei, 30 listopada w godzinach wieczornych. Zmęczony, niewyspany, ale szczęśliwy ze już jest na miejscu.

W tym roku obchodzimy jako pallotyni skromny jubileusz naszej pracy i obecności na ziemi papuaskiej. 20 lat minęło od momentu kiedy to dwaj polscy pallotyni ks. Krzysztof Morka i ks. Marian Wierzchowski postawili pierwsze kroki na Rajskiej Wyspie. I tak w przeciągu 20 lat przewinęło się przez ten kraj 10 pallotynów, którzy przez dłuższy bądź krótszy okres czasu głosili Ewangelie na papuaskiej ziemi. Tak wiec nasz skromny jubileusz i jego celebracje wpletliśmy w program wizytacji ks. Prowincjała.

Więcej…
 
Co widział 'Jasiu' sto lat temu w Papui PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. SAC WD   
piątek, 08 lipca 2011 08:42

Kiedy poczynał się nowy człowiek, rodzice musieli zapewnić mu prawidłowe warunki do zaistnienia. Ówczesna wiedza i prawo nakazywały minimum dwumiesięczne, (a bywało w niektórych rejonach, że i trzymiesięczne) poczynanie nowego potomka.

Dzień po dniu pracowano nad jego prawidłowym zaistnieniem. Zawsze później inni mogliby zarzucić ojcu, jeśli dziecko urodziło się ułomne, że dopuścił się zaniedbań w swym tak ważnym obowiązku, a to wielki wstyd. Taka była wiedza o życiu przekazywana podczas edukacji seksualnej w czasie przygotowania do życia - również w "haus boju", a później praktykowana.

Kiedy więc przychodził na świat nowy człowiek, rodził się on w specjalnym miejscu i domu zwanym "haus karim" (czyt.: dom porodowy), wyznaczonym przez starszyznę i to zazwyczaj w odosobnionym miejscu. Nowa matka, przez ten czas pozostawała pod opieką doświadczonych wioskowych "położnych", a później jeszcze kilka tygodni - nawet do miesiąca, by w końcu przynieść do domu nowego potomka w pełni swej okazałości.

 

Więcej…
 
Pojednanie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Jan Rykała SAC   
niedziela, 20 lutego 2011 18:24

Słyszałem gdzieś takie powiedzenie: ?Ojciec dobry, matka dobra, a dzieci...?. Czasami taka rzeczywistość występuje i tutaj, w naszej parafii.

Mam w Mandi dwie dobre liderki kościelne i członkinie Legionu Maryi. Niestety między ich dziećmi zdarzyło się coś strasznego ? pewnego dnia syn jednej zgwałcił córkę drugiej. Jedna z liderek była w pobliskim domu, kiedy chłopak zaciągnął dziewczynę w krzaki. Tak więc nakryła go na gorącym uczynku. W złości po tym, co się stało, po dyskusji z całą rodziną strona pokrzywdzona (krewni dziewczyny) postanowiła tego chłopaka oddać w ręce policji. Matka i rodzina chłopaka chciała go wziąć w obronę i rozwiązać to na poziomie sądu wioskowego i pieniężnej rekompensaty. Jednak matka dziewczyny się nie zgodziła i, jak zwykle tu jest, zaczęły się kłócić, ?obrzucać błotem? i pewno gdyby ich inni nie powstrzymali doszłoby do rękoczynów.

Więcej…
 
Wielka prośba PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Paweł Kotecki SAC   
środa, 24 lutego 2010 12:59

Twój Udział w misjiW imieniu całej wspólnoty Pallotynów pracujących w Papui Nowej Gwinei pragnę Was, Drodzy Przyjaciele, prosić o coś ważnego dla nas.

Ks. Jacek Bilik, proboszcz parafii Roma i Warabung, podczas pobytu w Polsce w początkach lutego zostal hospitalizowany. Jego stan jest poważny. Otoczmy Go swoją opieką modlitewną.

W mailu skierowanym do nas ze szpitala pisał: "przede wszystkim proszę o modlitwę...".

Będziemy wdzięczni za każde westchnienie w tej intencji do Pana.

Bóg zapłać!!!!!!!!

Ks. Paweł Kotecki SAC

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 10