Misje Pallotyńskie - PNG
Iść do Chrystusa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Kryzsytof Morka SAC   
środa, 28 kwietnia 2010 19:26

Ślady JEGO STÓP "na piasku"
   zasypywane dziś "wiatrami"
      wygodnictwa,
         komercji,
            człowieczym "ego"........
 
Ślady JEGO STÓP będących dziś "pod lupą"
   różnych teologicznych koncepcji
      historycznych spojrzeń i dociekań,
         indywidualnych przemyśleń.......
A nawet poddawane "mikroskopijnemu badaniu".......

Więcej…
 
Modlitwa Jana XXIII PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja   
wtorek, 24 sierpnia 2010 19:50

Panie Jezu Chryste, spojrzyj, prosimy, na swoich misjonarzy: kapłanów i braci, siostry i świeckich, którzy wszystko opuścili, aby dawać świadectwo słowu Twemu i Twej miłości.
Bądź im tarczą potężną i podporą silną, ochrona przed gorącym wichrem i osłoną przed żarem południa, zabezpieczeniem przed potknięciem się i pomocą w upadku.


Prowadź ich. Podnoś na duchu. Słowem i przykładem swoim oświecaj w przeciwnościach i niebezpieczeństwach.

Więcej…
 
Śp. Ks. Jacek Bilik SAC PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja   
poniedziałek, 02 stycznia 2012 10:38

Informacje02.01.2012r. w nocy, zmarł ks. Jacek Bilik SAC, wieloletni misjonarz w Papui Nowej Gwinei.
Wielokrotnie prosiliśmy Państwa o modlitwę w intencji ks. Jacka. Prosimy i teraz.


Boże, zanosimy do Ciebie naszą modlitwę i prosimy przyjmij do pełni Swojej Chwały Twego sługę Jacka. Przez Chrystusa, pana naszego. Amen.

Boże, który ks. Jacka uczyniłeś głosicielem Ewangelii Twojego Syna tym, którzy jej nie znają, a jego życie zjednoczyłeś z cierpieniem naszego Zbawiciela, prosimy Cie, wyprowadź z tej ofiary moc dla misjonarzy w PNG. Prosimy Cie też, uczyń ją kluczem otwierającym serca tych, którym służą. Który żyjesz na wieki wieków. Amen.

Otoczmy także modlitwą bliskich ks. Jacka, by znaleźli pocieszenie w swym strapieniu.
Zdrowaś Maryjo…

Pogrzeb śp. ks. Jacka odbył się w czwartek, 5 stycznia 2012 r.
Msza święta została odprawiona o godzinie 12.00 w kościele w Nowinach Wielkich. Po Mszy świętej trumna z ciałem Zmarłego została złożona na miejscowym cmentarzu.

 
Co zostało z tamtych dni PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. SAC WD   
poniedziałek, 06 czerwca 2011 20:55

Sięgając w przeszłość często budzimy demony, które wolelibyśmy, aby pozostały w ukryciu, albo odeszły w zapomnienie, lub za którymi tęsknimy ? których nam brak.

Zderzenie kultur lub cywilizacji zawsze niosło za sobą zniszczenia, ale i zmiany będące zarzewiem rozwoju. Ucierpieli Egipcjanie, Persowie, Grecy i Rzymianie. Dostali po grzbiecie Majowie, Aztekowie, Inkowie, Indianie również nie zostali oszczędzeni. Przemijali jedni, inni zaczynali swoje ?pięć minut? w historii. Jedni nie mieli wyjścia i musieli się zmienić, lub odejść, a drudzy dokonując dzieła zniszczenia często nieświadomie przyjmowali elementy tego z czym walczyli. Ówczesne ?Pax Romana?, ?Pax Espaniana, Americana,? etc. rozpoczynały coś, co i tak pewnie by nastąpiło, tylko, ze może znacznie spokojniej. (Kiedyś Hieraklit powiedział:  ?panta rei? i chyba coś w tym może i by było, zwłaszcza w procesie spotykania i przenikania się różnych usposobień i kultur.

Wielkie dzieło zmian cywilizacyjnych nie oszczędziło również i takiego zakątka jak Papua Nowa Gwinea. Nawet współczesna wrażliwość na wartości innych kultur i chęć zachowania ich w nieskazitelnej formie nie jest w stanie powstrzymać idących zmian. Więc i papuaska tradycja została nieźle przeczesana. W zderzeniu ze współczesną cywilizacją nie miała ona wielkich szans.

Więcej…
 
Boża miłość do ludzi PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jan Rykała   
środa, 13 lutego 2013 22:15

Często chodzę popływać w pobliskim oceanie. Niekiedy jeżdżę na oddaloną o parę kilometrów plażę o nazwie: Wom beach. Jest tam rafa koralowa więc można obejrzeć mnóstwo kolorowych ryb pływających sobie w pobliżu rafy.
Kiedyś uderzyło mnie takie zjawisko: kiedy siedziałem sobie nieruchomo w wodzie w pobliżu rafy po jakimś czasie pływało wokół mnie sporo małych, kolorowych ryb, niektóre z nich próbowały nawet mnie ugryźć biorąc mnie pewno za kawał mięsa leżący w wodzie. Kiedy tylko się poruszyłem całe to stado ryb bardzo szybko uciekło w kierunku rafy, gdzie czuło się bezpieczne

Dało mi to do myślenia i zobrazowało nasze ludzkie relacje z Bogiem. Wierzymy wszyscy, że On jest miłością, bo tak nas poucza Pismo św. i nauka Kościoła i pewno wielu z nas przyjmuje tę tezę i wiarę za intelektualnie prawdziwą. Jednak w naszym życiu jest trochę inaczej. Jesteśmy jak te ryby, które gdy nie czują się niczym zagrożone podpływają i nawet próbują coś „uszczypnąć” dla siebie, ale gdy Bóg chce do nas wyciągnąć rękę, my jak te ryby, uciekamy, myśląc często, że Bóg chce nas skrzywdzić, nie czujemy się w Jego obecności bezpieczni. Boimy się Boga jak Adam w raju po grzechu, który ukrył się, bo odkrył, że był nagi, co wcale nie oznaczało nagości ciała, ale jego ograniczoność i słabość jako stworzenia.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 10